logo
Kącik czytelnika
2021-12-02

Czy znasz swoje lektury?

O kim mowa?


Nie miał problemów, ale posłuchał żony i od razu pojawiły się kłopoty. A wszystko przez to, że zamiast myśleć racjonalnie i cieszyć się z tego, co się ma, zapragnął mieć więcej. Władza mu się zamarzyła! No, ale zacznijmy od początku. Był osobą niegłupią, dobrze mu z oczu patrzyło, a w środowisku, w którym przebywał, zdobył uznanie i szacunek. Do czasu, gdy spotkał trzy nieznane mu wcześniej kobiety, zajmujące się – przyznajmy to szczerze – naciąganiem naiwniaków, czyli wróżbiarstwem. No i od nich usłyszał, że zostanie „szefem wszystkich szefów”, czy coś w tym stylu.
Poszedł do domu, powiedział o tym swojej wybrance serca, a ta, jak na niego naskoczyła…

  • Zrób, co Ci te kobiety powiedziały, zasługujesz na wielki awans, polepszy nam się stopa życiowa… – trajkotała jak nakręcona i nasz bohater zaczął poważnie myśleć o przepowiedni, którą usłyszał.
    No, ale wiązało się to z czynem zupełnie nieetycznym i – powiem więcej – nagannym moralnie.
    Uchylę rąbka tajemnicy. Chodziło o zabójstwo!

Facet jednak, podkręcany przez żonę, zgładził swojego szefa. Synowie szefa uciekli za granicę, no i koniec końcem, nasz bohater stał się tym, kim miał zostać zgodnie ze słowami wróżby, usłyszanej od trzech kobiet.
Żył długo i szczęśliwie? Skądże! Jedna zbrodnia ciągnie za sobą następną. Zginęły kolejne osoby, jego żona też nie wytrzymała napięcia, wpadła w obłęd i zeszła tego świata.
Co zrobił nasz bohater? Otóż wrócił do miejsca, gdzie spotkał owe trzy wróżbiarki i dowiedział się, że będzie wiódł spokojne życie, póki do jego domostwa nie podejdzie las. Dosłownie tak mu powiedziały! A ten naiwniak im uwierzył !
Jak to się kończy? To nie las podszedł, tylko ludzie z gałązkami w rękach. Bohater, który zamarzył o władzy, został unieszkodliwiony, a „szefem wszystkich szefów” został syn człowieka, który jako pierwszy padł ofiarą opisywanego tutaj nieszczęśnika.

Prezentacja bohaterów wywodzących się z lektur w stylu „pół żartem – pół serio”
Tekst skierowany do licealistów, którzy na europejskie i polskie piśmiennictwo potrafią spojrzeć z „przymrużeniem oka”.

Facebook Instagram YouTube
Przejdź do treści